Lubię to!

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Ekspozytor i...

Zamarzył mi się stojak - ekspozytor na moje kolczyki.
- Tatooo... potrzebny mi drewniany stojak na kolczyki...
- Na kiedy?

:) :) :)


Jest duży, mieści dużo biżuksów, jak widać nie tylko kolczyków.

 

Jest wykonany z surowych deseczek, bardzo lubię taką nieidealność :)





Od razu zabrałam go w ciekawe miejsce...
Dostałam zaproszenie od bardzo fajnych dziewczyn na Targi Dizajnu KUP SE w ramach Festiwalu Sztuka do rzeczy w Krakowie.
Zatem skrzyknęłam się z Darią - tak samo zakręcona na punkcie biżu, spakowałyśmy bambetle i ruszyłyśmy w drogę.
Tak wyglądało nasze stoisko:



Biżuterię pakowałyśmy w woreczki, które sama wydarłam (!), skleiłam i opieczątkowałam :) Jestem z nich dumna. Są takie jak mój stojak, idealne z tymi swoimi niedoskonałościami :)


Impreza odbywała się w fajnym miejscu!
Dolne Młyny w Krakowie:



Poznałyśmy mnóstwo fajnych osób, dużo rozmawiałyśmy i oglądałyśmy przepiękne rzeczy... :) Już myślimy o kolejnej edycji!
:)

poniedziałek, 5 listopada 2018

Siostrzane bransoletki

Ostatni raz na wspólnym długim urlopie razem z siostrami byłyśmy 8 lat temu!
Ale w tym roku, we wrześnu zebrałyśmy nasze siły i manatki... Właściwie to rzuciłyśmy wszystko i wyjechałyśmy w Bieszczady!

Postanowiłam to uczcić i każdej z sióstr wręczyłam takie skromne bransoletki:

Starszej, na poważnie, wydziergałam taki mozaikowy wzór.


Młodszej - z przymrużeniem oka ;) My już wiemy, o co chodzi... :)


Spokojnie, sobie też zrobiłam! :)
 Swoją lubię nosić w komplecie z prostą, z samych jadeitów.



Wszystkie wydziergałam z koralików Toho Treasure, każda dodatkowo ozdobiona koralikami z hematytu lub jadeitu, i odpowiednio zamontowana na śliskich sznurkach z przesuwanym makramowym "zapięciem", lub na łańcuszku ze stali :)

Niech się nam wszystkim dobrze noszą, a my po cichu planujemy kolejny urlop, ale na pewno wcześniej, niż za 8 lat :)










Było pięknie!