Już 4 raz wystawiam swoją biżuterię na Aukcjach WOŚP. Jak i w tamtym roku, w tym tez przygotowałam 100 aukcji. Rozpoczęły się wczoraj i będą trwać do 24. stycznia, do godziny 18:00. Licytacja każdej ozdoby zaczyna się od "piątaka".
Czekam na Was i na Wasze ciepłe serca!
Link do aukcji:
http://aukcje.wosp.org.pl/listing?sellerId=14276456
Siema!
Lubię to!
niedziela, 10 stycznia 2016
poniedziałek, 28 grudnia 2015
Zaczarowane Róże
Długo mnie nie było tutaj. Ale przy biurku, w koralikach siedzę cały czas...
W głowie pomysłów tysiąc, czasu coraz mniej, ciągle ucieka... Tak jak i zbliża się koniec roku. W ten nowy chciałabym wejść z czystym stołem, "czystą" głową (myśli pędzą jak szalone, jedna potyka się o drugą), ale tak się nie da, nie zdążę skończyć wszystkiego przed północą, jest tego trochę :) Nawet w tym momencie obszywam wisior, klej schnie w kolczykach...
Aura za oknem nie daje dobrego światła do zdjęć, ale wysiliłam się trochę i dziś mam możliwość pokazać Wam jedną z nowszych prac, jak się domyślacie, kolejne prace ustawiają się za nią w kolejce.
Zaczarowane Róże
Wykorzystałam tu sieczkę korala. "A bo nie wiedziałam do czego może się przydać", różyczki z fimo, bo lubię kwiatki i wszelkie nierówności w odcieniach czerwieni, ścieg luźny idealnie się do tego nadaje. Okrasiłam całość kilkoma kryształkami i podszyłam ekoskórką. Żeby osiągnęły uwielbianą długość obojczykową dodałam kulka dyndadełek na łańcuszkach.
A Wy lubicie duże kolczyki?
W głowie pomysłów tysiąc, czasu coraz mniej, ciągle ucieka... Tak jak i zbliża się koniec roku. W ten nowy chciałabym wejść z czystym stołem, "czystą" głową (myśli pędzą jak szalone, jedna potyka się o drugą), ale tak się nie da, nie zdążę skończyć wszystkiego przed północą, jest tego trochę :) Nawet w tym momencie obszywam wisior, klej schnie w kolczykach...
Aura za oknem nie daje dobrego światła do zdjęć, ale wysiliłam się trochę i dziś mam możliwość pokazać Wam jedną z nowszych prac, jak się domyślacie, kolejne prace ustawiają się za nią w kolejce.
Zaczarowane Róże
Wykorzystałam tu sieczkę korala. "A bo nie wiedziałam do czego może się przydać", różyczki z fimo, bo lubię kwiatki i wszelkie nierówności w odcieniach czerwieni, ścieg luźny idealnie się do tego nadaje. Okrasiłam całość kilkoma kryształkami i podszyłam ekoskórką. Żeby osiągnęły uwielbianą długość obojczykową dodałam kulka dyndadełek na łańcuszkach.
A Wy lubicie duże kolczyki?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



