Lubię to!

piątek, 27 lutego 2015

Turkusowe wariacje

Wyrabiam resztki koralików. Między innymi jakiś czas temu powstały dwie pary kolczyków.
Pierwsze z paseczkami masy perłowej w peyotowych czapeczkach.



A drugie, trójkąty plecione ściegami Herringbone i Peyote zawieszone na lańcuszkach.




Które bardziej przypadły Wam do gustu?

sobota, 14 lutego 2015

Bo miłość...

... ma trwać cały rok, a nie tylko dziś, stąd moja propozycja na wcale nie czerwone kolczyki:




Powstały z kwadratów w yplecionych ściegiem Peyote i Herringbone.
Całość ma około 11,5 cm długości.