Lubię to!

piątek, 23 października 2015

Złote tarcze

Jak to u mnie... Pierwszy powstał dawno temu, pod koniec lipca na urlopie, a drugi ze dwa miesiące później, a publikacji doczekały się po kolejnych kilku tygodniach :)



Wyplecione brick'iem ze szklanych koraliczków, ozdobione fasetowaną kulką i ornamentem.




Nie dość, że powstawały w dużym odstępie czasu, to jeszcze w niemałej odległości. Skończone zostały w domu, a zaczęte 600 kilometrów dalej, tutaj... :)


środa, 14 października 2015

Mityczne Boginie - Gaia

Przeglądając zdjęcia na komputerze znalazłam takie, które pokazują początkowe etapy powstawania bransolety. Zerkam na datę... O losie! 14 kwietnia! Równe pół roku to chyba przesada ;)
Gaia, bo o niej mowa, powstawała powoli, w swoim rytmie. A dziś, po 6 miesiącach mogę pokazać efekt mojej pracy.

Wszystko zaczęło się od pięknego kamienia...


...który ubrałam w bogaty płaszcz koralików...


...wokół płaszcza kołnierz...


...i pozostałe ozdoby...




A oto efekt końcowy: