Łączna liczba wyświetleń

piątek, 23 listopada 2012

Oplatane kaboszony

Porcja kolczyków, które zabierają dużo czasu, pracy, koraliczków... Ale jaki efekt! Zrobiłam jedną parę, po niej drugą, i kolejną... :) W planie jeszcze kilka, ale nie mogę się zdecydować na połączenie kolorystyczne :)


Pierwsze (3 razy zmieniałam kamień w środku, za każdym razem coś mi nie pasowało ;p), z moich ulubionych benzynkowych koralików.
niedostępne                  
Drugie: z ciekawym szkiełkiem weneckim w środku. Mimo, że turkusy nie należą do moich ulubionych kolorów, tę parę bardzo polubiłam.
Dostępne!


Trzecie: z jasnym ametystem. Bardzo duże i ciężkie. Gdyby ktoś miał wątpliwości: przez kamień przewlekłam szpilkę, która trzyma wszystko na biglu. Same koraliki nie trzymają tych kamieni!
Dostępne w Cepelandii: http://www.cepelandia.pl/p/4438/Ametystowe_Marzenia.html



I tym razem ostatnie z tej serii, tez je bardzo lubię. Jadeit niebiański. Kolczyki jak poprzednie, też są dużych rozmiarów.
 Te dostępne w Prototypie: www.prototyp.pl/item/24810_niebianki-jadeit.html

Które Wam się najbardziej podobają?






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz