sobota, 26 października 2013

Da się zakochać w hafcie koralikowym...

...no to się zakochałam.
Dziergać mogę cały czas, ale oczy i plecy już bolą... ;p

Któreś z kolei, tym razem różowe:
Howlit i masa perłowa.



I kolejne, mimo, że ciężkie, moje ulubione :)
W sercu duży howlit.








A Wy, bardziej lubicie mniejszą, czy większą biżuterię? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz