wtorek, 23 czerwca 2015

Deserowo...

Natłok pracy, obowiązków i innych zmartwień w ostatnim czasie bardzo mnie przytłoczył... Nie było czasu na sen, nie wspominając już o koralikowaniu. Ale chyba ponad (?!!) miesiąc temu zgodziłam się wykonać komplet. Był dla mnie sporym wyzwaniem, biorąc pod uwagę fakt, że ostatnio sznurki sutasz miałam w ręku około rok temu...

Zdjęcia udało się zrobić na minuty przed oddaniem kompletu zamawiającej.









Widać, wypadłam z wprawy i póki co zastanawiam się nad powrotem do tej techniki ;)

1 komentarz:

  1. Wyszło naprawdę ładnie! Dzyndzle w kolczykach fajnie podobierałaś :-)

    OdpowiedzUsuń