poniedziałek, 28 września 2015

Czarno to widzę...

Nic dziwnego, skoro oprócz szczypty srebrzystości, ten kolor tu rządzi!
Dwie bransoletki, powstały jakby przez przypadek. "A co ja mogę z tych koralików zrobić...?"
Łączy je ścieg, różni materiał.

Pierwsza drewniana, z regulowanym sznurkiem jako zapięcie.



Druga ze szklanych krzywulców.



Jedna i druga chyba zostaną ze mną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz