piątek, 9 października 2015

Black Raven

Jeszcze cieplutkie, prosto spod igły. Kolejne sutaszowe kolczyki dla Magdy. A tak się wzbraniałam przed szyciem sznurków! Ale jak tu nie stworzyć czegoś w ukochanej czerni...


Zdjęć dużo, bo nie mogłam się zdecydować na jedno...


Powstały z guzików przekształconych w kaboszony, sznurków sutasz (oczywiście!), szklanych kryształków i koralików toho.









Które z ujęć najbardziej wam się podoba? I co myślicie o samych kolczykach?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz