poniedziałek, 1 grudnia 2014

Mroźny Poranek

Pierwszy dzień grudnia był zimny, wietrzny, mroźny. Tak sądzę oceniając krajobraz zza okna, bo dziś na szczęście nie było mi dane sprawdzić warunków atmosferycznych na własnej skórze ;)

Taki sam jest mój dzisiejszy naszyjnik. Chłodne barwy i migoczące koraliki kojarzą się z oszronionymi szybami i trawą.



Motorem do jego powstania były porządki w pudle z koralikami. Zobaczyłam, że mam bardzo duże ilości koralików, które w tym projekcie stanowią tło. Dopasowanie reszty nie stworzyło już żadnego problemu.


Mimo mierzenia i sprawdzania położenia kamieni, wraz wyszedł lekko krzywy, ale jak na pierwszą moją pracę w tych rozmiarach jestem zadowolona :)

Naszyjnik ma 13,5cm szerokości i ok 12cm wysokości (mierząc od najwyższego do najniższego punktu).




Do jego wykonania użyłam plastrów turkusu, białego koralowca, kłów z masy perłowej, mniejszych i większych koralików.
Szyty na i podszyty filcem zawierającym 30% naturalnej wełny.


Pracochłonna bestia, ale już mam w głowie kolejne projekty.

 ***

A już 7 grudnia zapraszam osoby będące w Radzyniu Podlaskim, gdzie odbędzie się Kiermasz Mikołajkowy, na którym będzie można zobaczyć wiele ciekawych rzeczy, między innymi mnie z moją biżuterią. Szykuję stoisko, na którym pokażę większą część moich dostępnych prac. Zapraszam do Pałacu Potockich (główny korpus).
Do zobaczenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz